Diabelskie 9k
modyfikacje z roku 2010-2013
(opis właściciela auta)

Poszukiwania w 2k10r na "szeroką skalę... od 9k przez 900NG i 9-3 aż po 9-5 (precz z paskudą po 06r. ;D).
Po oględzinach kilku sztuk 9k łącznie z CDE i jednej jak się okazało zdechłej następczyni szwedzkiej limuzyny - 9-5, trafiliśmy na zadbaną, czarną 8) i uturbioną NG cabrio w czeskiej Pradze. Silniczek chodził jak pszczółka ale... no właśnie - ale. Zobaczyłem stojące dwie sztuki włoskich aero - granatowa i czarna jak smoła piękność. Oczy mi się zaświeciły, cena podobna do tej w "bezdachu" i do tego z jakąś instalacją LPG. Po powrocie do domu nastały bezsenne noce i wpatrywanie się w zdjęcia flagowego modelu. Przemyślenia, kalkulacje, wyszukiwanie podobnych aut w tej cenie - nie było nic ciekawego, a czarnuch zagościł w głowie na dobre. W końcu doszło do zakupu. Stał na 16" felgach MOMO, które jakoś mi nie pasowały do całości i z czasem pokusiłem się o coś fabrycznego...
Grill z początku został eksperymentalnie oklejony folią "carbon" ale w ostateczności został pomalowany na kolor nadwozia.

Auto było delikatnie (ponoć fabrycznie) podciągnięte pod jakieś 205 "patatajów", frajda z pierwszej jazdy nie do opisania. Decyzja o chipie zapadła po zakupie. Już po miesiącu było mi mało i przy okazji wypadu na 10lecie SaabKlubu, Emst (msTun) przywiózł mi na zlot ECU z wgranym stage 3. Banan na twarzy nie schodził dłuuugo...
Na wiosnę modernizacja instalacji LPG która po roku wyleciała całkiem z hukiem z auta z racji operacji "italian aero>true aero" i wgrania również stage3 pod obecną konfigurację (ok 280KM/450Nm) :D Dżizas jak to lata przyjemnie... wyprzedzanie z 80km/h na 3cim biegu - amba totalna. Jeżdżę dość spokojnie ale czasami aż noga boli od powstrzymywania się żeby nie wcisnąć w podłogę mając świadomość czym się jedzie heheh. Dynamika i elastyczność cieszą jak w mało którym aucie jakie miałem przyjemność prowadzić. Polecam wszystkim zawirusowanie swoich Saabinek jeśli jest to możliwe ;)

Jakoś przed poprzednimi wakacjami (a może jeszcze rok wcześniej, nie pamiętam już, tyle się dzieje heheh) pod maskę wleciał 3" downpipe i sporotwy filtr powietrz K&N. Rok temu zapadła decyzja o renowacji foteli z uwagi na zmęczone siedzisko kierowcy (fotka z ogłoszenia jeszcze).
Skoro już się bawić to na całego, odkopałem z dysku własny "projekt" 2kolorowego wnętrza aero w photoshopie no i się zaczęło. Ponad 100 roboczogodzin walki ze skórzanym wnętrzem... w połowie miałem dość, malowanie do późnych wieczorów ale opłaciło się, efekt jak dla mnie bomba, wstawiliśmy też gałkę zmiany biegów od 9-5 (jakoś lepiej mi w dłoni leży). Rezultat poniżej, ale już nigdy więcej. Tak, tak... wiem - "nigdy nie mów nigdy".

Z mniej istotnych szczegółów to tak:
- upolowałem nowszą kierownicę z poduszką za śmieszne pieniądze, poszła do obszycia w perforowaną skórę, pogrubienie i dodanie wypustek... całość z rudą nicią, pod fotele,
- wstawiłem dodatkowe wskaźniki z ramką 1DIN w deskę, podświetlenie na zielono jak na szweda spod znaku gryfa przystało,
- wymieniłem fabryczny zawór DV na HKSa bo bosch już popuszczał ciśnienie.
W planach mam nadzieję dość niedalekich:
- komplet sprężyn obniżających H&R bo jest seria, nie aero nawet przez co stoi czasami jak na szczudłach,
- większy IC + strojenie
- catback simonsa
- rozpórka przednich kielichów
- zrobienie porządnego audio

W przyszłości mooooże pokuszę się o stage 5 do czego będę potrzbował: mapsensor, większe wtryski, pompa walbro255, upgrade TD04 z 15T na 19T i może sprzęgło wzmacniane jakieś, że o lepszych hamulcach nie wspomnę. Póki co, obecna konfiguracja wystarczy w zupełności... ale apetyt rośnie w miarę jedzenia.



   
  © Marek Stawowy 2017 | Projekt Grzegorz Stancel